Od redaktora...

W grudniu – ciekawostki.

Temat właściwie błahy – prawie, jak rozmowy o pogodzie, choć chyba jednak ciekawszy.

Trudno powiedzieć, kiedy się zamiłowanie do ciekawostek pojawiło. Można przypuszczać, że bardzo dawno. Są już u Herodota, zdarzają się w Odysei, pełno ich w staropolskich, barokowych kalendarzach, nie mówiąc już „Nowych Atenach” ks. Benedykta Chmielowskiego. Czy wszystkie bywały zgodne z rzeczywistością? Raczej nie. Wiele z nich zweryfikował sam czas, a i Kornel Makuszyński w swoich „Kartkach z kalendarza” całkiem już otwarcie napisał, że mnóstwo spośród nich – to po prostu wymysły dowcipnych dziennikarzy.

Jakby nie było – czytamy je, bawią nas, a czasem nawet i pobudzą do głębszego myślenia. Więc na długie grudniowe (w tym świąteczne) wieczory – w sam raz.

Wszystkim Czytelnikom „AdRem!” życzę wszystkiego najlepszego na Święta i nadchodzącym Nowym Roku 2008. A jako mój „mikroprezent” – ciekawostka o tym, że łamanie się opłatkiem w trakcie wigilii, to zwyczaj wyłącznie polski, spotykany też czasem na Litwie.