GABINET KONESERA - koneser człowiek dobrze sie na czymś znający, zwłaszcza wytrawny znawca rzeczy pięknych, wytwornych (fr. connaisseur). Tak podaje słownik wyrazów obcych PWN; ja zaś sobie myślę, że kontakt z rzeczami pięknymi i wytwornymi jest najlepszą odtrutką przeciw powszechnie chamiejącemu środowisku. Sądzę, że jest to także właściwe miejsce na recenzje. Zapraszam.


Grafika.

Kontynuując prezentację ramek graficznych – przedstawiam następne dwa urocze motywy roślinne.



A ponieważ benedyktyńsko cierpliwi graficy tej epoki przeważnie lubowali się w szczegółach, warto może zwrócić uwagę na niektóre i na tych rysunkach. Ramka druga – to po prostu „po bożemu” odrysowane motywy roślinne (choć i tu autor pozwolił sobie na wcale niebanalną asymetrię), natomiast pierwsza zawiera dwie dość intrygujące rzeczy. Po pierwsze – zarówno wszystkie obecne na niej owady, jak i ptaki są mniej więcej równej wielkości. Trudno powiedzieć, czy jest to „licentia graphica”, czy też może próba stworzenia wrażenia trzeciego wymiaru. Poza tym – znajdują się tam dwie twarze. W dolnej części nieco demoniczny maszkaron (satyr?), zaś w górnej – główka kobieca. Intrygująca o tyle, że narysowana (z wyjątkiem oczu) w negatywie. Ciekawe, czy autor potrzebował w tym miejscu po prostu ciemnego elementu ze względów formalnych, czy też miał jakiś ukryty głębszy cel. Nie wiem. W każdym razie powiększyłem te dwa szczegóły na wypadek, gdyby rozdzielczość monitora nie pozwoliła ich obejrzeć na rysunku głównym. Same w sobie zresztą – wcale niebrzydkie.■



[mc]

Muzyka.

Jako appendix do numeru pierwszego, w którym zamieściłem spis symfoniki A. Skriabina, dodaję, że jego „Le Poème de L’extase” w wykonaniu LAPO pod dyr. Z Mehty ukazał się także na CD (DECCA 406 904-2). Jest to dokładna kopia wymienionego powyżej nagrania. Na tym samym dysku znajduje się też IV Symfonia C. Nielsena. ■

[mc]