DYSKUSJA - zamieszcza głosy Czytelników (jeśli zechcą je nadesłać). Reguły udziału w dyskusji znajdują się w stopce redakcyjnej.
Wątek: Życie bez celu (ciąg dalszy).

Odnosze wrażenie, że wątek „Życie bez celu już powoli „wygasa”. Do tego numeru otrzymałem jeszcze „podsumowującą” wypowiedź Piotra Patuchy. Oto i ona:

W podsumowaniu chciałbym streścić nasze rozważania dotyczące demokracji oraz jej wartości. Ze swej strony wysunąłeś szereg zarzutów, ostrza których skierowane były przeciw realnym wcieleniom ustroju demokratycznego i w większości przypadków argumentom twoim przysługiwał walor słuszności. Masz rację, kiedy piszesz, że demokracja jest wartościowa, ponieważ zaspokaja podstawowe potrzeby jednostki: potrzebę bezpieczeństwa, potrzebę wolności oraz godziwego życia. To właśnie stanowi o jej wewnętrznej wartości i sile! Masz ją również kiedy twierdzisz, że warto ją pielęgnować „abyśmy w coś gorszego nie wpadli”. Spośród wielu systemów ten zdaje się przynosić najmniej cierpień dla ogółu. Nie zgadzam się jednak z twoim twierdzeniem, w którym wypowiadasz myśl, jakoby demokracja była przeżytkiem, ustrojem, który się zużył i nie spełnia już swoich zadań. W czasach współczesnych jest ona pewnym novum, do którego „dorosnąć” muszą całe społeczeństwa, a są i takie, którym nigdy nie dane było zakosztować jej owoców.

Jeśli chodzi o problemy towarzyszące nowoczesnym społeczeństwom (wysoki odsetek narkomanów i samobójców, przymus ekonomiczny, propaganda i reszta zagadnień, o których mieliśmy okazję dyskutować) to uważam, że trzeba szukać ich rozwiązania wewnątrz demokracji, a nie poza nią, bowiem zagrożenia płynące z wprowadzenia odmiennych systemów mogą przynieść więcej strat, niż korzyści. W wymiarze indywidualnym jedną z form ucieczki od cierpień, które nieodłącznie towarzyszą życiu w społeczeństwie może być miłość erotyczna, pełna ciepła i zrozumienia czułość okazywane sobie w chwilach intymności. Prócz tego można oddać się twórczości, różnego rodzaju pasjom i hobby, podróżowaniu, zbieractwu etc.

Chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom za znakomitą dyskusję. Wasze artykuły przeczytałem z uwagą i nieukrywaną przyjemnością. Teksty Michała zawierają lapidarne i trafne uwagi, Zbysław dysponuje świetnym piórem, a Marcin rozwija skrzydła najbardziej, gdy idzie o sprawy naukowe. W przypadku Marka mamy do czynienia z dobrą literaturą i poważnym dziełem, które – jak tuszę – rozwinie z korzyścią dla nas wszystkich.

Serdecznie pozdrawiam.

Piotr Patucha.

Jeśli do przyszłego miesiąca nie napłyną nowe wypowiedzi – postaram się w numerze czerwcowym zrobić jakieś własne podumowanie.

[mc]