ESEJ - zawiera esej (lub eseje) dotyczące tematu miesiąca.









Temat numeru VI (lipiec 2006): MUREM W GŁOWĘ

Tematem następnego numeru będzie: SEZON OGÓRKOWY.










Douglas R. Hofstadter.


O LICZBOWYM LETARGU (III).

Ile drzew trzeba wyciąć każdego tygodnia, aby przygotować niedzielne wydanie New York Times’a? Załóżmy, że wydrukowane zostanie kilka milionów kopii, każda o wadze czterech funtów. To daje około ośmiu milionów funtów papieru – 4000 ton. Jeśli z jednego drzewa dostajemy tonę papieru, to potrzebujemy 4000 drzew. Nie wiem zbyt wiele o pozyskiwaniu drewna, ale myślę, że nie odbiegniemy zbytnio od prawdy zakładając jedną tonę z każdego drzewa. W najgorszym razie byłoby to 200 funtów [ok. 100kg – M.C.] papieru z każdego drzewa, a to oznaczałoby 40 000 małych drzew. Fotografia składowiska drewna [AdRem! VIII - M.C.] pokazuje około 7 500 do 15 000 pni, na ile potrafie to ocenić. Tak więc jeśli założymy 200 funtów papieru z jednego pnia, to pnie na tej fotografii reprezentują mniej niż połowę jednego wydania Sunday Times’a. Moglibyśmy spróbować oszacować ilość drzew wycinaną każdego miesiąca, dla wyprodukowania wszystkich czasopism, książek i gazet publikowanych w tym kraju, ale zostawiam to Państwu.

Ile papierosów wypala się w USA każdego roku? (Ile to zer?). To jest klasyczny „dwunastozerowiec” – rzędu tryliona. Łatwo to policzyć. Powiedzmy, że połowa ludności w tym kraju jest palaczami: czyli 100 milionów. (Wiem, że to nieco za wysoko oszacowane, skompensujemy to później redukując coś innego). Każdy palacz wypala – ile? Paczkę dziennie? Niech będzie. To daje 20 papierosów razy 100 milionów: dwa miliardy papierosów dziennie. Rok ma 365 dni, ale powiedzmy, że 250 ponieważ obiecałem później coś zredukować; 250 razy dwa miliardy daje 500 bilionów – pół tryliona. Można mieć tego po dziurki w nosie; ostatnio kiedy o tym czytałem (kilka lat temu) było to 545 miliardów. Przypominam sobie jak się przeraziłem, kiedy pierwszy raz uświadomiłem sobie tę liczbę; wtedy właśnie po raz pierwszy zetknąłem się z konkretną liczbą rzędu tryliona.

A tak przy okazji, „20 papierosów razy 100 milionów” to nie jest trudne do policzenia, jednak założę się, że zbiłoby to z pantałyku wielu Amerykanów, gdyby musieli policzyć to w pamięci. Mój sposób na wykonanie tego to przesuwanie czynnika 10 z jednej liczby do drugiej. W tym przypadku redukuję 20 do 2 i równocześnie zwiekszam 100 do 1000. Zadanie przyjmuje postać „2 razy 1000 milionów”, a równoczesnie pamiętam, że miliard to 1000 milionów. Jestem świadom, że brzmi to zupełnie trywialnie dla dla tych, którzy maja do czynienia z takimi liczbami, ale też przerażająco i zawile dla tych, którzy się z nimi nie stykają – a więc dla większości ludzi.

Z taką liczbą jak 545 miliardów mamy do czynienia, kiedy powiadamy, że Departament Obrony przekroczył budżet o 750 miliardów w ciagu ostatnich czterech lat. Wyposażony z rozmachem, duży komputer osobisty (taki jaki marzyłbym sobie posiadać) kosztuje ok. 75 000$. Mając 750 milardów dolarów do wyrzucenia w błoto, moglibyśmy dać po jednym takim każdej osobie w Nowym Jorku. Albo moglibyśmy dać milion dolarów każdej osobie w San Francisco, i jeszcze zostałoby dosyć, aby kupić rower każdemu Chińczykowi! Trudno powiedzieć w co moglibyśmy jeszcze dobrze ulokować 750 miliardów dolarów. Ale zamiast tego, pakuje się te pieniądze w pociski, czołgi, myśliwce, gry wojenne, systemy rakietowe, paliwo dla odrzutowców, maszerujące hordy i tak dalej. Interesujący sposób wydania 750 miliardów dolarów, choć chyba potrafiłbym wymyślić coś lepszego.

* * *



(cdn.)

Z tłumaczeniem pomagali mi, jak zwykle, walczyć: Michał Wronko i Anthony Bramley. Dzięki.






[mc]