NORKA GEEK'a - geek /gi:k/ [countable] informal someone who is not popular because they wear unfashionable clothes, do not know how to behave in social situations, or do strange things [= nerd]: a computer geek. Tak podaje Longman Dictionary of Contemporary English [ISBN 0-582-77648-1]. Tak więc słownikowe znaczenie wyrazu "geek" - to dziwak, odmieniec. Jednakże w żargonie środowiskowym oznacza ono człowieka zafascynowanego (być może nawet w stopniu przekraczającym zdrowy rozsądek) techniką (zwłaszcza komputerową). Krótko mówiąc - będą tu różne "technikalia" dla tych, którzy je lubią. Dla uniknięcia nieporozumień - "redakcja" składa się wyłacznie z jednego geek'a o średnim stopniu zaawansowania.


W bieżącym numerze powracam ponownie do kalkulatorów. Tym razem coś spod rodzimej strzechy, a mianowicie BRDA 12U. Jest to produkt z epoki „późnego Gierka”. Był to zresztą okres innych, całkiem niezłych konstrukcji elektronicznych takich, jak radia: „Radmor”, „Elisabeth”, czy „Meluzyna” oraz kilku dość udanych wież stereo. BRDA 12 U jest to zwykła „czterodziałaniówka” wzbogacona o jedną pamięć (z kilkoma na niej operacjami), procenty pierwiastki i kwadraty. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny kalkulator prezentował się dobrze, choć niejaka zwalistość określała jednoznacznie położenie względem żelaznej kurtyny. Klawiatura wyposażona była w styki membranowe (takie jak Texas czy Packard), a więc z założenia bardzo dobra. Ze względu jednak na powszechne brakoróbstwo była to trochę loteria. Sam zbudowałem sobie po kolei trzy, czy cztery podobne maszynki bazujące na częściach z tej rodziny kalkulatorów. Kupiłem na bazarach sporą ilość membranek i wybrałem najlepsze; moje kalkulatory nie sprawiały więc żadnych kłopotów. Pamiętam też, że znalazłem gdzieś dane tego głównego chipa i udało mi się zrobić wersję okrojoną o odwrotności, za to wyposażoną w jakąś dodatkową funkcję, oficjalnie nie wykorzystywaną (jakieś yx, czy coś takiego, o ile pamiętam). Kalkulator wyposażony był również w przyzwoite etui z imitacji skóry. W sumie – nie dorównywał może zachodnim cackom, ale jadnak oferował w rozsądnej cenie – rozsądne możliwości.