REDAKCJA POLECA - tytuł wyjaśnia chyba rzecz dostatecznie. Dodać może warto tyle, że polecane rzeczy będą przeważnie (choć niekoniecznie zawsze) wiązać się z treścią aktualnego numeru.


LEKTURY

  1. S. Lem - "Summa technologiae" ISBN 83-7060-458-7 oraz 83-7060-459-5. Biblia racjonalistów. Język czasami zbyt barokowy, ale i tak warto przeczytać. ISBN dotyczy najnowszego, dwutomowego wydania. Do tego numeru szczególnie pasuja takie rozdziały, jak „O moralności homeostatów”, „Wiara i informacja”, „Metafizyka eksperymentalna”, Wierzenia elektromózgów” oraz "Inżynieria transcendencji”.
  2. S. Lem - "Golem XIV" – nie podaję ISBNu, bo istnieje wiele wydań. Niezwykle ciekawy eksperyment myślowy rozmów z maszyną wielokrotnie inteligentniejszą od człowieka.
  3. S. Lem - "Non serviam" – to nie książka, lecz opowiadanie zawarte w wielu różnych zbiorach. Dość dramatyczna historia modelowania istot żywych wewnątrz komputera. Opowiadanie jest jakby protokołem ich rozmyślań.
  4. D. R. Hofstadter, D. Dennet - "The mind’s I" ISBN 0-533-34584-2. Z tego zbioru pochodzi esej R. Smullyana „Czy Bóg jest taoistą?”. Inne teksty (także angielskie tłumacznie „Non serviam” Lema!) dotyczą raczej myślenia i świadomości. Trochę mniej na temat, ale i tak znakomita lektura.
  5. R. Dawkins - „Samolubny gen” ISBN 83-86868-13-3. Znany „szlagier” Dawkinsa. Zarówno ta książka, jak i „Ślepy zegarmistrz” są jakąś bazą do rozmyślań nad naturą człowieka uwikłanego w swą biologię.
  6. Roger-Pol Droit – „101 zabaw filozoficznych” ISBN 83-89574-47-0. Książka robi na pozór wrażenie błahej i niektóre fragmenty chyba rzeczywiście takie są (choć jest to w całości niezwykle sympatyczna lektura). Cytowany esej „Spotkać się z czystym przypadkiem” jest chyba dobrą ilustracja przypuszczenia, że nie tylko o żarty tu chodzi.

Wymieniłem tu jedynie parę pozycji dotyczących myśli przewodniej tego numeru – tych, które akurat mam na półce, ale mnówstwo tekstów takich pisarzy, jak Lem, Hofstadter, Kołakowski, Borges, Russell, Nietsche, Montaigne, czy nawet Platon obraca się (z bardzo różnych punktów widzenia) wokół wątku, któremu poswięciłem ten numer. Na ten temat lektury (i to dobrej) naprawdę nie brak.